Pozycjonowanie AdWords Reklama w Internecie

www.telenetforum.pl

bloguś związany z informatyką

Zlewozmywaki

Po kilku godzinach oczekiwania w końcu udało mi się dostać na teren helikoptera i porozmawiać z właścicielem i pomysłodawcą powietrznego sklepu. Pan Jan Opaczyński kontrakt z firmą holenderską na hurtowy zakup materiałów: krzesła metalowe, stoły szklane i zlewozmywaki stalowe podpisał jeszcze w zeszłym roku. Przez ponad pół roku nie mógł znaleźć odpowiedniego miejsca na wynajem lokalu. Podkreślił, że ceny w okolicach centrum są kolosalne i nie stać go było nawet na malutkie pomieszczenie. Z drugiej strony oddalenie salonu meblowego zbyt bardzo od miasta gwarantowały niepowodzenie i upadek biznesu. Stąd zrodził się pomysł, by deski sklepowe unieść nad ziemię. Duże logo firmy widniało na bannerze samolotu, przez co kilka tysięcy Poznaniaków od razu zapamiętało i dobrze kojarzyło markę pana Opaczyńskiego. Tłumy gapiów i ciekawskich zebrało się w ostatnią sobotę na Placu Wolności w Poznaniu. Nad głowami Poznaniaków wirował ogromny czerwony helikopter. Dzieci trzymając sznurki od balonów próbowały zbliżyć się do obiektu latającego. Zachęcony okrzykami ludzi zapytałem co się dzieje. W odpowiedzi dostałem strzępy pogłosek, że jest to pierwszy latający sklep, który sprzedaje krzesła metalowe, stoły szklane i zlewozmywaki stalowe. Mój zmysł dziennikarski podpowiadał mi, że oferta sklepu meblowego to mało atrakcyjny temat do kolejnego reportażu. Tutaj jednak chodziło o coś więcej. Producent nie chciał po prostu wcisnąć krzesła metalowe jako towar pierwszej jakości. Był to pierwszy latający sklep w Polsce. Właściciel ruchomego interesu zamienił możliwość reklamy w internecie i lokalnych gazetach na nietypowość lokalizacji półek sklepowych. Helikopter ze szczęśliwcami, którzy jednocześnie stawali się klientami oglądającymi stoły szklane, krążył pomiędzy Empikiem a Starym Rynkiem. Na ziemi promotorzy rozdawali ulotki z z dwuznacznymi napisami typu Latające zlewozmywaki stalowe. Obiekt co dwadzieścia minut lądował w centralnym punkcie Placu Wolności, by załadować na pokład kolejnych interesantów. Co ciekawe, wielu opuszczających powietrzny statek dokonali zakupu nowoczesnych mebli. Sobotnie otwarcie pierwszego latającego sklepu okazało się wielkim sukcesem. Po weekendzie w wielu wielkopolskich mieszkaniach pojawiły się holenderskie marki mebli. Panu Jankowi gratulujemy i życzymy powodzenia.

Pozostaw swój komentarz
nick (wymagane)

treść (wymagane)