Biuro tłumaczeń poznań
Doskonalenie tłumaczenia techniczne nigdy nie należało do ambicji mojej żony Kaśki. Dlatego też wytrzeszczałem oczy ze zdumienia, gdy w czwartkowe popołudnie rozpoczęła wykład o nowej szkole językowej „biuro tłumaczeń poznań”. Od kiedy niby interesuje ją tłumaczenia ustne? Podejrzewałbym, że ma ochotę nauczyć się hiszpańskiego, aby lepiej do niej trafiały dialogi serialowego Alvaro odrzucającego miłość Mariji w „Przeminęło z buszem”. Ale po co angielski?
Jak zwykle moja królowa papilotów podczas podawania letniej pomidorówki z makaronem początkowo tylko kokieteryjnie wymieniała zalety, jakie niesie za sobą doskonalenie tłumaczenia techniczne. Posłusznie oczekiwałem, aż przejdzie do sedna sprawy. Szkoła „biuro tłumaczeń poznań” powstała tuż obok naszej kamienicy. Nadal nie rozumiałem, dlaczego wywołuje ona u Kaśki taki przepływ emocji. Przecież obok szkoły miała solarium i fryzjera. Skąd taka zmiana zatem? Może nagle stwierdziła, że tłumaczenia ustne pozwoli jej na lepszą komunikację z elektrycznym łóżkiem nadającym brąz jej skórze? Takie i inne pytania rodziły się w mojej głowie, gdy dużymi kęsami pożerałem kotlety mielone zakopane w górze ziemniaków. Katarzyna zajęła pozycję na krześle po przeciwnej stronie stołu i wzięła głęboki oddech. Czułem, że teraz w końcu przejdzie do meritum swojego wywodu. Tak też się stało. Wiecie na jaki pomysł wpadła tym razem? Z Aśką, przyjaciółką Kaśki, stwierdziły że za mało zarabiam. Obie znalazły świetne, według nich, rozwiązanie na problem zbyt rzadkich wizyt u kosmetyczki mojej małżonki. Powinien postarać się o awans! Zwykle byłem przeciwny pomysłom kobiety, która codziennie gotowała mi obiady. Tym razem jednak rzeczywiście przypomniałem sobie kilka sytuacji z biura, gdzie przez moje słabe doskonalenie tłumaczenia techniczne nie byłem w stanie porozumieć się z zagranicznymi klientami mojej firmy. To Staszek wtedy awansował, bo płynnie uzgodnił warunki konktraktu. I oto moja żona wpadła na genialny pomysł zapisania mnie do szkoły „biuro tłumaczeń poznań”. Mam cichy plan zdobycia awansu już w przyszłym miesiącu, gdy pokażę mój tłumaczenia ustne nowym kontrahentom z Chin.
Pozostaw swój komentarz