Preparat AC Zymes
Czy mówiłam Wam już o Kasi? Ta dziewczyna to ma pecha, mówię Wam. Była teraz na półrocznym stażu za granicą. Jak się okazało nie za bardzo chcieli jej tam za ten staż odpowiednio płacić, a stypendium jakie dla Polaków na Socratesie jest, to ten co chciał jechać ten wie, tak więc znalazła dla siebie jakieś ciekawe zajęcie. Postanowiła, ze w weekendy będzie pracowała jako barmanka i kelnerka na bardzo ekskluzywnym basenie krytym dla najbardziej znanych mieszkańców Florencji i jej okolic. Jednak jak się okazało, nie udało się jej poczuć na własnej skórze luksusu ich życia, ale raczej bark higieny i nie do zniesienia dolegliwości. Kiedy zatem wróciła do domu, okazało się, ze wraz z nią przyjechało małe zwierzątko, znane nam jako dolegliwa grzybica. Kasia jest w desperacji, zaraz w końcu powinno być ciepło i co wtedy z założeniem klapek??? Jednak jest na to rada. Kasia stosuje zatem codziennie, raz dziennie - rano odkażający ac zymes, w południe łagodzący calivita, a na wieczorne uderzenie idzie natomiast paraprotex. Jak się okazuje daje to skutki, jednak nie można wierzyć, ze po razie czy dwóch wszystko po prostu minie. Pomoże w tym Kasi ac zymes, podobnie jak calivita, a także niezastąpiony paraprotex. Zatem nie można czekać. Kasia już wie jak walczyć z tym co ją dopadło, walczy dzień w dzień, by tylko nie zawalić egzaminu i móc do niego podejść w pierwszym terminie, bo jak się rozprzestrzeni na nogi to nigdzie nie wyjdzie, bo z bólu dostanie na głowę. Na takie rozwiązania i na takie potrzeby można jedynie stosować codziennie, przez minimum tydzień. Marta musi pamiętać jak wiele powinien dać w trakcie terapii stosowany ac zymes, nie mniej bardzo wiele znaczy i jest bardzo polecana. Interesuje mnie szczególnie to co daje calivita, a jakie zastosowanie ma paraprotex. To wszystko przez Florencję – myśli Kasia.
Pozostaw swój komentarz