Sterowanie ruchem kolejowym
Jestem pracownikiem kolei i ludzie często pytają mnie jak z mojej perspektywy wygląda modernizacja linii kolejowych, i czy dostrzegam nadzieję na to, że zaczniemy wkrótce równać do standardów zachodnioeuropejskich. Szczerze mówiąc to dużo pracy jeszcze przed nami, ale to dostrzega chyba każdy kto podróżuje polskimi pociągami. W każdym bądź razie nie widzę zbyt wielkiego ruchu w interesie, że tak to określę. Przynajmniej jeśli o wymianę torowiska chodzi, bo to jest chyba największa bolączka polskich kolei. Jeśli natomiast o sterowanie ruchem kolejowym (srk) chodzi, to tutaj prace prowadzone są dość intensywnie. Wprawdzie osobiście nie uważam, żeby była to najważniejsza kwestia i wymagała natychmiastowej poprawy, ale tak już zadecydowano, więc dobre i to. Modernizacja linii kolejowych jeszcze chyba poczeka, bo jak na razie nic nie wiadomo mi o tym, by w najbliższym czasie miały zacząć się jakieś prace w tym zakresie. Póki co sterowanie ruchem kolejowym (srk) jest priorytetem w naszej spółce, a wszystko inne poszło w odstawkę. Ciekawa tylko jestem na jak długo. Wiele wcześniej mówiło się o tym, by doprowadzić polskie koleje do porządku jeszcze przed mistrzostwami Euro 2012, ale czas leci, a efekty za bardzo nie rzucają się w oczy. Wprawdzie wyremontowano kilka odcinków, ale to tylko kropla w morzu potrzeb i wiele jeszcze wody w Wiśle upłynie zanim modernizacja linii kolejowych stanie się faktem i będzie dostrzegalna dla przeciętnego pasażera Polskich Kolei Państwowych. Sterowanie ruchem kolejowym (srk) też jest oczywiście ważne, nie mam zamiaru zaprzeczać, ale uważam to jednak mimo wszystko za sprawę drugorzędną w stosunku do wymiany torowiska i budowy nowych węzłów kolejowych. Zdaję sobie jednocześnie sprawę z tego, że modernizacja linii kolejowych wymaga o wiele większych nakładów finansowych niż modernizacja srk, ale kiedy patrzę na ogólny stan polskich kolei, to uważam, że jednak bez względu na koszty modernizacja taka powinna zostać przeprowadzona jak najszybciej. Szczerze mówiąc, to dziwię się, że ludzie chcą jeszcze jeździć polskimi pociągami.
Pozostaw swój komentarz